Alan Alexander Milne, przekład: Irena Tuwim, ilustracje: Ernest Shepard, Nasza Księgarnia, Warszawa 1955
Piękna robota panie dziejku. Znakomicie, że je tu wszystkie gromadzisz i pokazujesz!Tak trzymaj!
Mam to wydanie :) I ogromny do niego sentyment. We współczesnym wydaniu naszoksięgarniowym ilustracje są podkolorowane - nie mogę się z tym oswoić.
Piękna robota panie dziejku. Znakomicie, że je tu wszystkie gromadzisz i pokazujesz!
OdpowiedzUsuń na zawszeTak trzymaj!
Mam to wydanie :) I ogromny do niego sentyment. We współczesnym wydaniu naszoksięgarniowym ilustracje są podkolorowane - nie mogę się z tym oswoić.
OdpowiedzUsuń na zawsze