16 marca 2007

Wesoła Gromadka

Bohdan Butenko,
Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1987

6 komentarzy:

  1. rewelacja, nie znałam tej książeczki, prawdziwa perełka w twojej kolekcji, świetny miał pomysł z tym sztambuchem :P no i że to wydali, bo to właściwie ani dla dzieci ani dla dorosłych :P

    wogóle lubię Butenkę, pamiętam taką książeczkę gdzie był jakiś wierszyk o andronach plecionych jak koszyki, ale książeczki nie mogę zidentyfikować

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe dokładnie, jak na na lata 80-te musiała to być niezwykle kontrowersyjna książka :D

    w antykwariacie czeka na mnie jeszcze jeden Butenko ale niestety w gorszym stanie niż moje własne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja się spotkałam z wierszykiem, który by świetnie pasował do tej książeczki, a pochodzi on z książki Jacka Dehnela pt."Lala", świetnej zresztą :) :

    "Droga Andziu, rzekła ciotka,
    nie obgryzaj mi nagniotka.
    Andzia ciotki nie słuchała,
    zgryzła i zwymiotowała."

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi tę ksiązkę ktoś ukradł!!!!
    JAk znajdę złodzieja to zabiję.
    Kupiła mi ja mama (nieswiadoma krwawych tresci )na ulicznym stoisku. Książeczka zrobiła furorę wsśród znajomych mojej starszej o 10 lat siostry .
    Pamiętam całe fragmenty, np.
    " I zgorzała Kazia cała
    garśc popiołu pozostała
    I buciki jeszcze stoją
    Smucą sie nad panią swoją"

    "Jest także i Kocio
    najmłoszy wśród dzieci
    ten Kocio on także
    przykłdem nie świeci

    To okno wybije strzelając gdzies z procy
    to domek podpali cichutko wśród nocy"


    "
    Skoczył krawcie jak pantera
    nożycami raz i drugi
    aż krew trysła we dwie strugi

    Patrzy Jasio w wielkiej trwodze
    a paluszki na podłodze".

    itd. podobny hardcore


    W latach `90 te wierszyki ( bez ilustracji ) drukował periodyk "Skarb Malucha".

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy30/3/09 00:21

    och, tę też mam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń